Kieliszeczek czegoś mocniejszego?

W zaleceniach diety śródziemnomorskiej oprócz zwiększonego spożycia ryb, warzyw, owoców zostało uwzględnione spożycie czerwonego wina, w którym kryje się bogactwo flawonoidów – związków chroniących lipoproteiny przed utlenieniem. Choć najnowsze badania dowodzą, że czerwone wino w porównaniu z ginem skuteczniej chroni układ krążenia, to jednak codzienne spożywanie alkoholu stwarza niebezpieczeństwo uzależnienia, jak również rozwoju licznych chorób (między innymi marskości wątroby lub przewlekłego zapalenia trzustki).

Spożywanie wina nie powinno być zalecane jako metoda profilaktyki miażdżycy. Trudno jest określić bezpieczną dla zdrowia ilość spożywanego alkoholu. Szacuje się, że dzienne spożywanie 60 g alkoholu etylowego przez mężczyzn prowadzi do stłuszczenia wątroby i rozwoju zapalenia trzustki. Przyjmuje się, że 60 g alkoholu etylowego znajduje się w 1 litrze wina, 200 ml wódki, 75 ml spirytusu i 2,5 litra piwa.

Warto zwrócić uwagę na kaloryczność alkoholu. 1g tego trunku dostarcza nam 7 kcal, a dla porównania 1 g białka czy węglowodanów – 4 kcal. Z każdym wypitym kuflem piwa spożywasz około 250 kcal.

Pamiętaj także, że poza czerwonym winem flawonoidy w dużych ilościach występują w fioletowych winogronach, czarnych jagodach, jeżynach, żurawinach, cykorii, cebuli, włoskiej kapuście, truskawkach, pomidorach, a także zielonej i czarnej herbacie.